
2010-01-08

Piłkarze angielskiego Portsmouth otrzymali w czwartek zaległe, grudniowe wynagrodzenie - poinformował dyrektor wykonawczy Premier League Peter Storrie. By wywiązać się z zobowiązań, szefowie klubu zdecydowali się zaciągnąć krótkoterminową pożyczkę.
Władze ligi chwalą działania nowego właściciela klubu, Saudyjczyka Ali al-Faraja, który w październiku kupił 90 procent akcji.
"Nowy właściciel wyłożył mnóstwo pieniędzy, by wyprowadzić na prostą klub i uregulować ostatnie zaległości wobec piłkarzy i pracowników administracyjnych" - powiedział Storrie.
Wypłacenie zaległych pensji piłkarzom nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów klubu, który ma również spore zaległości wobec brytyjskich instytucji państwowych - HM Revenue & Customs (ZUS i Urząd Skarbowy). Miały one zostać uregulowane do 23 grudnia, ale Sąd Najwyższy przedłużył ten termin do 10 lutego. Jeśli HMRC nie odzyska pieniędzy, klub będzie musiał ogłosić bankructwo. Byłby to pierwszy taki przypadek w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Władze Premier League dopuszczają możliwość sprzedaży przez Portsmouth kilku piłkarzy, jeśli miałoby to uratować finanse klubu. Jednocześnie od października obowiązuje zakaz transferów do zespołu w zimowym oknie, ale trener Avram Grant ma nadzieję, że obecna sytuacja skłoni ligę do zmiany decyzji, bo wzmocnienia są potrzebne, by drużyna utrzymała się w ekstraklasie.
(PAP)
» powrót

| Dzień Dobry Londyn Robert Jasiewicz |






pozostałe sondy




