
2010-01-22

Brytyjski premier Gordon Brown potwierdził w piątek, że pojawi się przed komisją śledczą do spraw interwencji w Iraku jeszcze przed tegorocznymi wyborami do Izby Gmin, co może zaszkodzić szansom Partii Pracy na utrzymanie władzy.
Partie opozycyjne krytykują to, iż szef rządu nie stanął dotąd przed powołaną przez siebie w ubiegłym roku komisją, by wyjaśnić swą rolę ówczesnego ministra finansów przy planowaniu w 2003 roku wydatków na kampanię iracką.
Kierowana przez Johna Chilcota komisja deklarowała, że nie wezwie premiera przed wyborami, bowiem przesłuchiwanie go mogłoby się przekształcić w polemikę międzypartyjną. Brownowi zarzuca się ograniczanie wydatków na stacjonujące w Iraku oraz Afganistanie wojska i tym samym obniżenie ich sprawności bojowej.
Wcześniej w tym tygodniu Brown w liście do Chilcota zadeklarował gotowość stawienia się przed komisją w dowolnym terminie. "W moim liście zaproponowałem złożenie przeze mnie wyjaśnień w dowolnym terminie. Zaproponował pan szereg dat na przestrzeni najbliższych dwóch miesięcy. Z przyjemnością zgodzę się na datę, jaka jest dogodna dla komisji" - napisał w piątek premier.
(PAP)
» powrót

| Byle do Rana Najlepsza Muzyka na Noc |






pozostałe sondy




