Szokujące oskarżenia pod adresem londyńskiej policji

2010-03-03

Policjanci kopali mnie po głowie  i ciągneli po podłodze jak zwierzę – opowiada chory na raka Albert Wallace.


Centrum handlowe na Wood Green, lipiec 2007 roku. Pięćdziesięcioletni Albert Wallace  spaceruje z plastikowym helikopterem w rece. Jeden z przechodniów bierze zabawkę za pistolet. Dzwoni na policję.
Wkrótce pojawia się ośmiu funkconariuszy. Każą Wallacowi podnieść ręce do góry. - Nie mogę, jestem inwalidą – mówi im trzy razy. Wallace choruje na raka – ma problem z koordynacją ruchową. Mimo to policjanci powalają go na ziemie. Kopią po głowie a potem ciągną do samochodu po podłodze. “Myślałem, że umrę z bólu – opowiada potem mężczyzna  który dziś pozwał policję do sądu.  Metropolitan Police na razie odmówiła komentarza. “Nasi prawnicy badają sprawę” - czytamy w oświadczeniu przesłanym do Evening Standard. Wallace domaga się od policji 270 000 funtów.



» powrót

Byle do Rana

Najlepsza Muzyka na Noc



email:
imię:
wiadomość:
 
Na koncert którego artysty chciałbyś się wybrać w Londynie
Kayah
Sylwia Grzeszczak
Maryla Rodowicz
Mezo
Afromental

    


pozostałe sondy