
2010-04-29

Potencjalne straty brytyjskich banków na skutek greckiego kryzysu mogą sięgnąć 15,089 mld USD (ok. 9,94 mld funtów) - donosi londyńska popołudniówka „Evening Standard”, powołując się na dane BIS (Bank of International Settlements).
W. Brytania jest czwartym największym wierzycielem Grecji po Francji, Niemczech i USA. Wśród posiadaczy greckich obligacji jest Royal Bank of Scotland (RBS) kontrolowany przez skarb państwa, który wycenił swoje ryzyko na 1 mld funtów.
- Paniki nie ma, ale rośnie świadomość powagi sytuacji - powiedział gazecie Jeremy Batstone-Carr szef działu analiz w firmie brokerskiej Charles Stanley, komentując nastroje w londyńskim city.
19 maja upływa termin wykupu przez rząd Grecji obligacji skarbowych na sumę 8,5 mld euro. Rząd w Atenach nie dysponuje taką sumą i zabiega o pomoc w MFW i u rządów eurostrefy.
- Niewywiązanie się Grecji ze zobowiązań dłużnych oznaczałaby, iż brytyjskie banki stopniowo wychodzące z największego kryzysu finansowego od 70 lat musiałyby spisać na straty miliardy funtów - napisała gazeta.
Minister finansów Alistair Darling zaapelował do rządów eurostrefy, by szybko uzgodniły pakiet pomocy finansowej dla Grecji, jeśli chcą odbudowy zaufania rynków. - Zasadnicze znaczenie ma to, by problemy Grecji rozwiązać szybko, skutecznie i decydująco - oświadczył.
(PAP)
» powrót

| Dzień Dobry Londyn Robert Jasiewicz |






pozostałe sondy




