Konserwatyści nie mają bezwględnej większości

2010-05-07

 

Podano oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych w 649 okręgach wyborczych w Wielkiej Brytanii. Zwyciężyli konserwatyści, którzy zdobyli 306 mandatów. Nie uzyskali jednak większości koniecznej do samodzielnego rządzenia - doniosło BBC.

Torysi zdobyli 306 miejsc w parlamencie. To o 97 więcej niż przed pięcioma laty. Swój głos na Partię Konserwatywną oddało 36% Brytyjczyków. Mimo dobrego wyniku wyborczego konserwatyści nie będą w stanie samodzielnie stworzyć większościowego rządu. David Cameron zapowiedział, że bierze pod uwagę powołanie rządu mniejszościowego, ale także bliską współpracę z Liberalnymi Demokratami.

Partia Pracy uzyskała 258 mandatów. Swoje głosy oddało na nią 29% Brytyjczyków. Laburzyści nie są jednak na straconej pozycji i mają wystarczającą liczbę miejsc w parlamencie, by sformować rząd koalicyjny z udziałem Liberalnych Demokratów. Mogą także liczyć na poparcie kilku mniejszych ugrupowań, które wprowadziły swoich posłów do parlamentu i z całą pewnością nie będą współpracować z torysami. Gordon Brown zapowiedział, że poczeka na finał rozmów Nicka Clegga oraz Davida Camerona i jeżeli nie przyniosą one skutku będzie rozmawiał o wspólnym rządzie z Liberalnymi Demokratami. Zadeklarował jednocześnie, że jest gotów do natychmiastowego rozpoczęcia prac nad reformą systemu wyborczego.

Mimo uzyskania 23% głosów Liberalni Demokraci Nicka Clegga zdobyli zaledwie 57 mandatów. Mimo to są w doskonałej sytuacji, ponieważ bez ich poparcia żadna z partii nie będzie w stanie sformować rządu większościowego. Liderzy torysów oraz laburzystów już zadeklarowali gotowość do rozmów z Cleggiem.

Osiem mandatów zdobyła Demokratyczna Paria Unionistów, sześć - Szkocja Partia Narodowa, pięć - Sinn Fein, trzy - Plaid Cymru, trzy - Socjaldemokraci, po jednym - Zieloni i Alliance.

Jeden mandat pozostanie nieobsadzony do 27 maja, kiedy zostanie tam przeprowadzone głosowanie, które przełożono z powodu śmierci jednego z kandydatów.

Rozmowy pomiędzy torysami i Liberalnymi Demokratami mają się rozpocząć dziś w nocy. Większość komentatorów jest zdania, że różnice między partiami są zbyt duże i raczej nie zakończą się one powodzeniem. Ich zdaniem bardziej prawdopodobna jest koalicja Clegga i laburzystów.

(onet,BBC)



» powrót

Byle do Rana

Najlepsza Muzyka na Noc



email:
imię:
wiadomość:
 
Na koncert którego artysty chciałbyś się wybrać w Londynie
Kayah
Sylwia Grzeszczak
Maryla Rodowicz
Mezo
Afromental

    


pozostałe sondy