








| » TERMINAL 5» OYSTER CARD |
![]() |
Wszystko zaczęło się od intruza, który przebiegł go na skos tuż przed przyjazdem królowej. Błyskawiczna akcja brygad antyterrorystycznych i słuch po nieszczęśniku zaginął. Oczywiście nie wiem kim był, ale wyobrażam sobie, że może naszym rodakiem, którego wielomilionowa inwestycja odcięła od najkrótszej drogi do lokalnego Tesco. Królowa była zdecydowanie najjaśniejszym momentem w historii Terminalu 5. Całą resztę należałoby pominąć milczeniem, gdyby nie fakt, że było to bardzo zabawne. Z całym szacunkiem dla zawiadujących lotniskiem linii lotniczych, ale te od zawsze słyną z gubienia bagaży. Właściwie nie wiem dlaczego nigdy jeszcze nie zdecydowały się na hasło reklamowe „Jedź z nami do Singapuru, twój bagaż już tam był”. Dlatego kilkadziesiąt tysięcy zagubionych walizek nie dziwi. To była naturalna kolej rzeczy.
.jpg)
O absurdach brytyjskiej rzeczywistości, wszechobecnych przepisach BHP, równouprawnieniu i czarnych panterach żyjących w pobliskich lasach opowiadam od poniedziałku do piątku od 14.00 do 18.00.
Na Terminal 5 zaprasza Katarzyna Kostrzewska
WAŻNE: Nazwa programu oddaje jego charakter. Krytyczne uwagi dotyczące prowadzącej prosimy zachować dla siebie 










